Strona Główna    |   Zdrowie psychiczne    |   Zdrowie fizyczne    |   Religia i duchowość    |   medytacja Zen

|   Qi Gong    |   Uzdrawianie Qi   |   Seksualność    |

Kursy    |    Glosariusz    |    Biblioteka    |    Linki - Katalog Stron    |   Kontakt

 
 

Psychologia transpersonalna i duchowość integralna



Słowo psychologia pochodzi od greckiego "psyche" oznaczającego duszę. Zatem psychologia z założenia miała być nauką o wnętrzu człowieka i o jego duszy. 
W praktyce można jednak powiedzieć, że dopiero rozwijająca się w ostatnich latach psychologia transpersonalna najbardziej odpowiada temu warunkowi. 

Początkowo psychologia (psychoanaliza) skupiła się na tym, co w człowieku podświadome - na jego nieuświadamianych uwarunkowaniach. 
Jest to na pewno bardzo cenne, że obszar świadomości został częściowo uzupełniony sferą bardziej atawistyczną (pierwotną). Patrząc jednak z duchowego punku widzenia -  te podświadome warunkowania są dla człowieka bardzo istotne, nie są one jednak jego "duchowością". 
W praktyce (psychoanaliza) jest to zazwyczaj penetracja urazów, wzorców reagowania, nieuświadamianych emocji.
Psychoanaliza zazwyczaj jest poznaniem tych obszarów wewnętrznych, których sobie nie uświadamiamy. Obszary te można by zaklasyfikować jako bardziej pierwotne niż rozum (pre-racjonalne, przed-racjonalne) - dlatego wywierają one tak ogromny wpływ na nasze życie, na nasze motywacje, dążenia itd.

Ktoś np. może zapytać nas, czy w stosunku do jakiejś grupy ludzi mamy jakiś uraz? Zgodnie z naszym świadomym przekonaniem możemy odpowiedzieć, że nie mamy żadnych urazów, jednak bliższe zbadanie tego zagadnienia za pomocą metod psychoanalitycznych może wykazać, że posiadamy wiele urazów, których nie jesteśmy świadomi i które silnie wpływają na nasze życie. Dlatego choć psychoanaliza nie zajmuje się stricte sferą życia duchowego, jednak często dla zaburzeń życia psychicznego i codziennego funkcjonowania, badanie tego (podświadomego) obszaru bywa bardzo pomocne. Poza tym rozwój duchowy i poznawanie obszarów transpersonalnych (ponad-racjonalnych) nie wyklucza, jako uzupełnienia, terapii psychoanalitycznej.

Po psychoanalizie, kolejne nurty psychologii to psychologia behawioralna i psychologia humanistyczna. Nazwa "psychologia behawioralna" wywodzi się od angielskiego słowa "behavior" oznaczającego zachowanie, dlatego jest ona próbą zrozumienia człowieka poprzez badanie nawyków, jakie w nim powstają pod wpływem określonych jego zachowań oraz zachowań jego otoczenia. Zatem, o ile psychoanaliza badała bardziej sferę wewnętrzną człowieka (ale sferę podświadomą, a nie duchową) to psychologia behawioralna skupiała się na tym co dzieje się dookoła człowieka - była bardziej skupiona na jego obszarze zewnętrznym. Dlatego, bez wątpienia można uznać, iż psychoanaliza i psychologia behawioralna nawzajem dopełniają się.

Z kolei psychologia humanistyczna jest w pewnym sensie jakby połączeniem tych dwóch poprzednich. Można powiedzieć, że próbuje ona połączyć obszary życia świadomego i podświadomego człowieka w jakąś bardziej dojrzałą postać centaura. Jej nazwa "humanistyczna" od słowa "człowiek" wskazuje, że psychologia humanistyczna stara się w pełni rozwinąć w człowieku jego ludzki potencjał. Jest próbą konstruktywnego podejścia do potencjału człowieka, wykorzystując zarówno zdobycze psychoanalizy, jak i obserwacji behawioralnej. To przestraszone zwierzę, które odkrywała w nas psychoanaliza, łączy z typowo ludzkim obszarem codziennego życia społecznego. W efekcie oswojone wewnętrznie zwierzę daje centaurowi (jedności zwierzęcia i człowieka) siłę, a człowieczeństwo daje mu rozum, swoje uczucia i wartości wyższe, otwierając drogę do bardziej pełnego, konstruktywnego i szczęśliwszego wyrażania się w codzienności.

Zatem dochodzimy tu do konstruktywnego, operatywnego i twórczego funkcjonowania w codzienności i moglibyśmy się zapytać: "czego jeszcze nam więcej potrzeba?" Psychologia transpersonalna odpowiedziałaby pewnie, że "wolności".

Psychologia transpersonalna to inaczej badanie tych obszarów naszego wnętrza, które znajdują się powyżej sfery rozumowej. Zdaniem psychologii transpersolnalnej (za jednego z jej liderów może być uznany Ken Wilber), powyżej świadomości rozumowej odrywamy wewnętrzny, subtelny wymiar człowieka (potocznie nazywany jako dusza) oraz wymiar duchowej wolności, w której wszystko ma jeden absolutny smak (czyli wymiar ducha).

Świadomość logiczna, z której jako ludzie jesteśmy bardzo dumni, niewątpliwie jest bardzo ważna, jednak nie wyczerpuje wszystkich możliwości człowieka. Po pierwsze - możemy rozwinąć (zobacz: Ken Wilber - Krótka historia wszystkiego) myślenie typu wizja-logika, które jednoczy w sobie zewnętrzny, logiczny odbiór rzeczywistości, z wewnętrznym - bardziej intuicyjnym i wizyjnym postrzeganiem, a po drugie możemy pójść (w naszym odbiorze rzeczywistości) jeszcze dalej - możemy doświadczyć głębszej części naszego "ja", w której istnieje kompletność, harmonia, doskonałość.

Odkrycie tych transpersonalnych obszarów (przekraczających konwencjonalne ego) nie neguje i nie zmniejsza w żaden sposób zdolności naszego logicznego myślenia. Przeciwnie - do tego wyższego, duchowego etapu rozwoju, powinniśmy przyłączyć sferę rozumową, konwencjonalną. Dopiero takie połączenie owocuje pełnią i harmonią rozwoju.

 

  
 



Strona Główna  | Zdrowie psychiczne  | Zdrowie fizyczne  | Religia i duchowość  | medytacja Zen  | Dzogczen  | Tantra  | Seksualność

Kursy  Uzdrawianie Qi | Qi Gong | Glosariusz  | Biblioteka  | Linki - Katalog Stron  | Kontakt

 
Góra Strony